Astronautalis we Wrocławiu [RELACJA]

Astronautalis / Wrocław 2015 fot. KJ/TDGM

Astronautalis / Wrocław 2015
fot. KJ/TDGM

Jeśli ilością wylanego podczas koncertu potu mierzyć to, jak bardzo był udany, to występ Astronautalisa, który odbył się we wrocławskim klubie Firlej, był jak dotychczas najlepszym w tym roku. To bowiem, co działo się wczorajszego wieczoru, trudno opisać słowami, nie używając przy tym tych niecenzuralnych.

Na co dzień z rapem mam dość niewiele wspólnego, a moje zainteresowanie osobą Andy’ego Bothwella wzięło się raczej z zasłyszanego kawałka, który nagrał z jedną z lubianych przeze mnie artystek (Tegan Quin). Zapoznając się jednak z jego twórczością, a także z jego postacią, nie mogłam odmówić sobie sprawdzenia, jak ten amerykański artysta wypada na żywo.

Jego występ przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Ten człowiek to prawdziwy „sceniczny potwór”, któremu nic nie jest straszne. Przez około dwie godziny potrafi skakać po scenie jak opętany, zdzierając przy tym gardło. Co więcej, wyraźnie po nim widać, że czerpie z tego radość i satysfakcję. Szczególnie wtedy, gdy widzi rozentuzjazmowany tłum, który dzielnie próbuje wtórować mu w jego wokalnych wyczynach.

Tym, co absolutnie mnie urzekło, to ogromna ekspresja rapera, który ze swojego koncertu uczynił niemalże występ teatralny. Odpowiednie dla danej frazy czy nastroju utworu gesty oraz mimika twarzy pokazały jego sceniczną świadomość. Przy tym wszystkim nie tracił kontaktu z publicznością, nieustannie ją zagadując, opowiadając anegdoty, żartując, wskakując w tłum i bawiąc się razem z ludźmi, którzy przyszli go posłuchać. We Wrocławiu sprawił, że zniknęła bariera na linii artysta-publiczność, a Andy zachowywał się bardziej jak dobry kumpel, niż niedostępny dla publiki artysta z Ameryki.

„Sing your lungs out! Even if you don’t know the words, sing your lung out!” – takie motto towarzyszyło wrocławskiej publiczności przez cały wieczór. Chodziło w końcu przede wszystkim o dobrą zabawę w piątkowy wieczór i to niewątpliwie się udało. Co więcej, jeśli mnie pytać, to ten koncert Astronautalisa trudno będzie przebić.

[MR/TDGM]

Advertisements