Ważny – o muzycznej przeszłości i przyszłości [WYWIAD]

 

Ważny, pisząc do nas na Facebooku, podesłał nam utwór zatytułowany „Mateuszek zwariował”, po przesłuchaniu którego oczywistym było, że musi wlecieć na nasz fan page. Młody raper urzeka jednak nie tylko techniką, ale również wrażliwością i dojrzałością. I wiecie co? Prowadzenie TDGM cieszy najbardziej właśnie w takich momentach – kiedy poznajemy utalentowanych i ciekawych ludzi, właśnie takich jak Mateusz. Poniżej znajdziecie zapis wymiany maili między mną a Ważnym, bo podczas pisania ze sobą na Facebooku dosyć szybko padł pomysł przeprowadzenia wywiadu, wiadomo.

TDGM: Ważniak, Ważny Mati czy Ważny?

Ważny: Oficjalnie Ważny, dla znajomych Mati (stąd spontaniczne połączenie „Ważny Mati” na fan page’u), a Ważniak to moja stara ksywa.

TDGM: Gdy do nas (na facebookową skrzynkę TDGM) napisałeś, wspomniałeś jedynie, że pochodzisz z Jarosławia. Zechcesz powiedzieć o sobie coś więcej?

Ważny: Mam 22 lata, w 2011 roku zacząłem swoją przygodę z rapowaniem w studio.

TDGM: Po Twoim fan page’u wywnioskowałam, że Twój pierwszy mixtape trafił do sieci w 2012 roku. Ale może jednak nagrałeś coś wcześniej, tylko ja się do tego nie dokopałam, hmm? Możesz uporządkować to, co dotychczas nagrałeś i puściłeś w świat?

Ważny: Do tej pory nagrałem pięć mixtape’ów z czego jeden nie ujrzał światła dziennego, ponieważ finalnie uznałem, że mógłbym zrobić go lepiej. Nazwy i daty wypuszczenia moich projektów to: „Wypijmy za coś ważnego” 2012 r., „Ajj” 2013 r., „Krótko i nie na temat” EP 2013 r., „NaPoWażnie” EP 2014 r., „MWPPJ” 2015 r., „W” 2017 r.

TDGM: Czy zajmowałeś/zajmujesz się również produkcją bitów?

Ważny: Tak, co prawda nie mam jakiejś mega wiedzy, ale ogarniam co nie co program Fruity Loops i potrafię złożyć bit, który jest słuchalny (śmiech).

TDGM: Gdy do nas napisałeś, wspomniałeś również, że propsował Cię m.in. Te-Tris i Białas. Odzywałeś się do nich, czy to oni na Ciebie w jakiś sposób trafili?

Ważny: Swoje kawałki – tak, jak i do was – wysłałem Te-Trisowi oraz Białasowi i, co ciekawe, odpisali mi podobnie: że mam potencjał i jest dobrze z moim skillem, co dało mi ogromnego, pozytywnego kopa, którego bardzo potrzebowałem w tamtym czasie.

TDGM: Dlaczego potrzebowałeś wtedy takiego kopa?

Ważny: Ponieważ nie było mi łatwo, jeśli chodzi o życie, prywatnie nie wyglądało to zbyt ciekawie od paru lat, co bardzo mocno odbiło się na mojej wrażliwej naturze. Mam jednak od zawsze zakodowane w głowie, żeby się nie poddawać, więc konsekwentnie szlifowałem swój talent. Brakowało mi jednak potwierdzenia, że to, co robię, jest rzeczywiście dobre, ponieważ znajomi, jak to znajomi, nie chcąc zranić, propsują zazwyczaj tak czy siak, a poza tym nie miałem takich kontaktów, żeby ktoś spoza mojego otoczenia mógł ocenić moją pracę, aż do czasu słów uznania właśnie takich gigantów jak wymienieni wcześniej raperzy.

TDGM: Planujesz nawiązać w najbliższym czasie współpracę z kimś z polskiej sceny (niekoniecznie rapowej)?

Ważny: Pracuję aktualnie nad pewną grubszą akcją z częścią live bandu jednej z ważniejszych postaci na polskiej rap scenie, jednak nie mogę jeszcze zdradzać szczegółów. Oprócz tego ogarniam kolejny mixtape i chciałbym, żeby znalazło się na nim paru raperów, którymi się jaram, ale zobaczymy, co z tego wyjdzie, więc też na razie nie chcę mówić o tym więcej.

TDGM: Hopsin, Snow tha Product, Logic, Machine Gun Kelly – porównują Ciebie do nich?

Ważny: Tak. Gdy jeden z moich kawałków, „Mateuszek zwariował”, został puszczony podczas live streamu u Yurkosky’ego, pierwszym co powiedział, było: „Machine Gun Kelly z Kendrickiem Lamarem połączony”. I wtedy pojawiły się właśnie porównania do MGK, którym się bardzo jaram, jak również do innych szybko rapujących graczy, jak np. Yelawolf, Logic, Tech N9ne czy Twista.

TDGM: Crash Bandicoot jako profilowe, a Spyro w cover photo na fan page’u. Do tego na „W” są przynajmniej dwa kawałki kończące się 8-bitowymi dźwiękami. Jesteś gamerem?

Ważny: Jestem pasjonatem konsoli PlayStation, całego jej klimatu. Jako dzieciak miałem swój świat, ultrabogatą wyobraźnię – ogólnie miałem naturę introwertyka, więc grając w te kolorowe, dynamiczne, bajkowe tytuły (np. „Crash Bandicoot 3”, „Spyro 2”), wyłączałem się i przenosiłem w inny świat. Jestem fanem platformówek, były one sporą częścią mojego dzieciństwa, dawały mi energię i frajdę. Z przyjemnością dodaję więc do swojej muzyki różne smaczki nawiązujące do gier.

TDGM: Namiastkę Twojej wrażliwości można znaleźć na „W”, zwłaszcza w kawałku pt. „Pech czy łaska”. To osobisty numer?

Ważny: Tak, rapuję w tym kawałku o sobie, personifikując mój lęk i nawijając z jego „osoby”.

TDGM: Nie słuchałam jeszcze Twoich poprzednich mixtape’ów… Nagrałeś więcej takich kawałków?

Ważny: Na poprzednich mixtape’ach również znajdują się numery o podobnej tematyce, jak choćby „Wolność” z 2013 roku.

TDGM: Traktujesz muzykę jako zajawkę/hobby, czy jest w tym coś więcej?

Ważny: Muzyka pozwala mi przekazać innym energię, którą mam w sobie. To też możliwość dzielenia się wnioskami, które dotychczas wyciągnąłem, idąc trudną drogą usłaną brakiem zrozumienia czy różnymi lękami. Być może ktoś, słuchając moich utworów, znajdzie w nich jakiś drogowskaz, dzięki któremu będzie mu choć troszkę lżej. Moim marzeniem jest swobodne nagrywanie kolejnych utworów, granie koncertów, założenie i prowadzenie labelu. Chciałbym, żeby to wszystko mogło być dla mnie kiedyś sposobem zarabiania na życie.

[Katarzyna Janik/TDGM]

Reklamy