Abel

Małe Miasta wyruszą w trasę koncertową [KONCERT]

Małe Miasta

Małe Miasta

Nie wiemy, czy na koniu, busem czy pociągiem, ale na pewno z „Koniem” – na początku marca Małe Miasta wyruszą w trasę koncertową. Do szóstego maja zagrają łącznie aż trzynaście koncertów. Gdzie odbędzie się pierwszy z nich? W legendarnym Krakowie. Dlaczego w przypadku Małych Miast Kraków ma status kultowego miasta? Posłuchajcie ostatniego utworu z płyty „Koń”.

Małe Miasta
3.03 – Kraków, Szpitalna 1
11.03 – Bydgoszcz, Towarzyska Kafe
12.03 – Toruń, Dwa Światy
2.04 – Estonia, Tallinn (Tallinn Music Week)

Małe Miasta + Abel („Uliczny Stosunek Tour”)
31.03 – Rybnik, Kulturalny Club
1.04 – Wrocław, Stary Klasztor
7.04 – Sopot, Mewa Towarzyska
8.04 – Lublin, Kółko i Krzyżyk
9.04 – Białystok, Herkulesy
10.04 – Olsztyn, Nowy Andergrant
23.04 – Łódź, Bedroom Club
28.04 – Warszawa, Hydrozagadka
6.05 – Poznań, Projekt LAB

Małe Miasta „MM” [RECENZJA]

Małe Miasta „MM” Alkopoligamia / 12.12.2014

Małe Miasta „MM”
Alkopoligamia / 12.12.2014

Pierwotnie płyta Małych Miast miała ukazać się w katalogu Wytwórni Krajowej i już dla tej oficyny miał to być „pierwszy taki projekt”. Jak zatem określić fakt, że album pt. „MM” został ostatecznie wydany nakładem stricte hip-hopowej Alkopoligamii? Najlepiej po prostu „dobrą decyzją”. Polska scena potrzebuje tego typu projektów, oryginalności czy wręcz „inności”, z kolei grupy takie jak Małe Miasta potrzebują tego, by obstawały za nimi charyzmatyczne postaci czy szyldy. Dobrze zatem, że Ten Typ Mes nie boi się eksperymentów.

Choć płyta Mateusza Holaka i Mateusza Gudela wybrzmiewa zarówno elektroniką jak i rapem, a żaden z tych gatunków nie jest przecież nikomu obcy, jej całościowy wydźwięk można określić tylko jednym słowem – alternatywa. Nic w tym jednak dziwnego, skoro Holak jest gitarzystą i wokalistą indie-rockowego zespołu Kumka Olik, a Gudel zajmuje się produkcją (wyprodukował płytę Abla pt. „Ostatni sarmata”) i rapem.

„MM” jest tworem sprawiającym, że określenie „autorski” przybiera na sile. To materiał niemożliwy do sklasyfikowania i przy tym trudny w jednoznacznej ocenie. Tym bardziej, że Mateusze mieszają nie tylko elektronikę z rapem czy brzmieniem gitar, ale także niejednoznaczne czy wręcz abstrakcyjne teksty (np. „Rady”, „Wszyscy jesteśmy fryzjerami”) z błyskotliwymi i dosadnymi komentarzami dotyczącymi otaczającej nas wszystkich rzeczywistości (np. „Małe Miasta”, „Architektortura”).

Holak bawi się wyrazami w najlepsze, serwuje ciekawe gry słowne (np. „#RYSY”, „Napięty grafik”) i prezentuje odbiorcom swoje „przedziwne śpiewy”, jak je trafnie określił Ten Typ Mes. Gudel natomiast stworzył dla tego wszystkiego przyjemne, zróżnicowane podkłady (rapując na kilku z nich), przy których można zarówno pobujać głową czy potupać nogą, jak i się zrelaksować.

Urozmaiceniem dla i tak już bardzo ciekawej płyty są gościnne występy Tego Typa Mesa, Abla, W.E.N.Y. i Klaudii Szafrańskiej znanej z duetu XXANAXX. Przy czym Mes oraz Abel spisali się doskonale, rapując z lekkością i sarkazmem, idealnie wpisując się w konwencję „MM”. Klaudia natomiast wypadła przeciętnie (jak przystało na jej przeciętnie interesujący wokal), a na zwrotkę W.E.N.Y. (napisaną zupełnie nie na temat) najlepiej spuścić zasłonę milczenia.

Debiutancka płyta Małych Miast to materiał atrakcyjny pod każdym względem. Przystępnie zrealizowany, nietuzinkowy, momentami zabawny, chwilami dziwaczny, bez wątpienia absorbujący uwagę. To dobra płyta, która jest jedną z ciekawszych w tym roku.

4,5/5

[KJ/TDGM]

Małe Miasta „Nienawidzę niezalu” [MUSIC]

Małe Miasta "MM"

Małe Miasta „MM”

Duet Małe Miasta zaprezentował kolejny singiel. Utwór pt. „Nienawidzę niezalu”, w którym gościnnie udzielili się W.E.N.A. oraz Abel, znajdzie się oczywiście na debiutanckiej płycie Mateusza Holaka i Mateusza Gudela.

Album Małych Miast ukaże się 12 grudnia nakładem Alkopoligamii. Płyta będzie nosiła tytuł „MM” i zostanie wydana w limitowanym, ręcznie numerowanym nakładzie (500 sztuk). Preorder krążka ruszył w sklepie wytwórni o godzinie 17:00.

Oczywistym jest, że tę płytę warto mieć w swojej kolekcji. Przekonują o tym dotychczasowe utwory duetu, a także zdjęcia prezentujące wydanie albumu (swoją drogą, jedno z lepszych jakie ostatnio widzieliśmy).