EP

Sztokholm „Poczuj” [unboxing]

Sztokholm „Poczuj”

Zastanawiacie się czasem, zanim kupicie jakąś płytę, jak została wydana? Czy umieszczono ją w jewel case’ie, czy w digipacku? Czy we wkładce są teksty piosenek, czy zdjęcia artysty, a może i to, i to?

My zastanawiamy się nad tym niemalże za każdym razem przed zakupem, zwłaszcza gdy do sklepów trafiają różne wersje jakiegoś albumu, np. krążki w dobrze znanej opcji „zagraniczne płyty – polska cena”.

Uwielbiamy kompakty (winyle zresztą też), chętnie je kupujemy i zawsze z uwagą analizujemy ich wydanie. Dlatego też postanowiliśmy pokazać Wam niektóre z nich, więc co jakiś czas publikować będziemy unboxingi wybranych albumów. Być może niektórym z Was ułatwią one podjęcie decyzji w kwestii kupna jakiegoś krążka.

Zobaczcie zatem, jak wydana została EP-ka Sztokholmu pt. „Poczuj”:

Rosalie. „Enuff” [unboxing]

Rosalie. „Enuff”

Zastanawiacie się czasem, zanim kupicie jakąś płytę, jak została wydana? Czy umieszczono ją w jewel case’ie, czy w digipacku? Czy we wkładce są teksty piosenek, czy zdjęcia artysty, a może i to, i to?

My zastanawiamy się nad tym niemalże za każdym razem przed zakupem, zwłaszcza gdy do sklepów trafiają różne wersje jakiegoś albumu, np. krążki w dobrze znanej opcji „zagraniczne płyty – polska cena”.

Uwielbiamy kompakty (winyle zresztą też), chętnie je kupujemy i zawsze z uwagą analizujemy ich wydanie. Dlatego też postanowiliśmy pokazać Wam niektóre z nich, więc co jakiś czas publikować będziemy unboxingi wybranych albumów. Być może niektórym z Was ułatwią one podjęcie decyzji w kwestii kupna jakiegoś krążka.

Zobaczcie zatem, jak wydana została EP-ka Rosalie. pt. „Enuff”:

Furman „Wyprane” [RECENZJA]

Furman „Wyprane”
7.03.2017

Nierzadko dzieje się tak, że im dłużej słucham jakiejś płyty, tym trudniej jest mi powiedzieć/napisać o niej „coś więcej”, ponieważ z każdym kolejnym odsłuchem rozkminiam inne płaszczyzny danego krążka i mam wrażenie, że samo myślenie o tym wyczerpuje niejako moją zdolność do skonstruowania szerszej opinii. I kiedy tak mija czas od premiery, a mojej recenzji jak nie było, tak nie ma, ja znajduję w tym wszystkim coś cennego – nie ma bowiem lepszych płyt niż te, które można sobie porozkminiać.

A EP-ka Furmana pt. „Wyprane” wydaje się być materiałem stworzonym właśnie po to, by się nad nim pochylić na dłużej. Raper nie tylko napisał refleksyjne kawałki, ale i zaprezentował słuchaczom materiał, który skłania, by zastanowić się również nad tym, czyje to ostatecznie jest/będzie pranie? Furmana mielącego część swoich przemyśleń czy też emocji? A może odbiorcy konfrontującego teksty z tym, co siedzi w nim samym?

I jasne, Furman nie porusza tematów, które nie zostały jeszcze nigdy przeanalizowane. Obserwacje na temat ludzi czy polskiej rap sceny to standard, owszem. Nie o tematykę jednak tutaj chodzi, tylko o sposób, w jaki raper dzieli się swoimi przemyśleniami, a to jest bardzo ciekawe zestawienie kilku kwestii: prostych słów, ich zestawień, porównań, zwrotek wolnych od metafor zagmatwanych na siłę, głosu Furmana, emocji, które z niego emanują, no i oczywiście rewelacyjnie dobranych bitów. Tę EP-kę najlepiej opisuje fraza „prosto i na temat”, bo tak na niej właśnie leci Furman – konkretnie i przystępnie.

4,5/5

[Katarzyna Janik/TDGM]

Sarius „czaseM” [unboxing]

Sarius „czaseM”

Zastanawiacie się czasem, zanim kupicie jakąś płytę, jak została wydana? Czy umieszczono ją w jewel case’ie, czy w digipacku? Czy we wkładce są teksty piosenek, czy zdjęcia artysty, a może i to, i to?

My zastanawiamy się nad tym niemalże za każdym razem przed zakupem, zwłaszcza gdy do sklepów trafiają różne wersje jakiegoś albumu, np. krążki w dobrze znanej opcji „zagraniczna płyta – polska cena”.

Uwielbiamy kompakty (winyle zresztą też), chętnie je kupujemy i zawsze z uwagą analizujemy ich wydanie. Dlatego też postanowiliśmy pokazać Wam niektóre z nich, więc co jakiś czas publikować będziemy unboxingi wybranych albumów. Być może niektórym z Was ułatwią one podjęcie decyzji w kwestii kupna jakiegoś krążka.

Zobaczcie zatem, jak wygląda EP-ka Sariusa pt. „czaseM”:

Furman wydał EP-kę [MUSIC]

Furman

7 marca ukazała się EP-ka Furmana zatytułowana „Wyprane”. Na minialbum składa się 7 utworów, które wyprodukował Funk Monster, Cok, Premier Arena oraz 101 Decybeli.

EP-kę promuje wideoklip do otwierającego krążek numeru, „Pranie”, a także singiel pt. „Zagłębie Dąbrowskie (Robię swoje)”. Materiał jest dostępny na youtube’owym kanale elQuatro, a kolekcjonerzy schludnie wydanych digipacków mogą zaopatrzyć się w swój egzemplarz TUTAJ.

W przedzień premiery ukazała się również publikacja, która przybliża zainteresowanym kilka ciekawostek z okresu powstawania płyty.