gra

Marcin Przybyłowicz & Mikolai Stroinski „The Witcher 3: Wild Hunt (Official Soundtrack – Special Edition)” [unboxing]

Marcin Przybyłowicz & Mikolai Stroinski „The Witcher 3: Wild Hunt (Official Soundtrack – Special Edition)”

Zastanawiacie się czasem, zanim kupicie jakąś płytę, jak została wydana? Czy umieszczono ją w jewel case’ie, czy w digipacku? Czy we wkładce są teksty piosenek, czy zdjęcia artysty, a może i to, i to?

My zastanawiamy się nad tym niemalże za każdym razem przed zakupem, zwłaszcza gdy do sklepów trafiają różne wersje jakiegoś albumu, np. krążki w dobrze znanej opcji „zagraniczne płyty – polska cena”.

Uwielbiamy kompakty (winyle zresztą też), chętnie je kupujemy i zawsze z uwagą analizujemy ich wydanie. Dlatego też postanowiliśmy pokazać Wam niektóre z nich, więc co jakiś czas publikować będziemy unboxingi wybranych albumów. Być może niektórym z Was ułatwią one podjęcie decyzji w kwestii kupna jakiegoś krążka.

Zobaczcie zatem, jak wydany został soundtrack do gry pt. „The Witcher 3: Wild Hunt”:

Festiwal muzyki z gier we Wrocławiu [FESTIWAL]

Game Music Festival

„Grim Fandango”, „Diablo”, „World of Warcraft”, „StarCraft”, „Ori and the Blind Forest” i „Heroes of Might and Magic” – muzyka z tych serii zabrzmi na scenie wrocławskiego Narodowego Forum Muzyki podczas pierwszego w Polsce festiwalu poświęconego w całości soundtrackom z gier wideo.

Dwa dni, cztery koncerty, warsztaty, spotkania z kompozytorami i branżowe dyskusje. Znamy szczegóły pierwszej edycji Game Music Festival we Wrocławiu. Game Music Festival będzie unikatową na skalę światową imprezą – muzyka z gier wreszcie doczekała się poważnego festiwalu. W trakcie dwóch dni – 26 i 27 października – na scenie Narodowego Forum Muzyki wystąpi łącznie kilkuset muzyków.

Festiwal otworzy koncert The Symphony of Heroes, który wykona 80-osobowa orkiestra NFM. Dzieło składa się z trzech suit – każda prezentuje porywającą muzykę Paula Romero z jednej z części serii „Heroes of Might and Magic”. Suita pierwsza to muzyka z II części „HoM&M”. Na suitę drugą złożą się najpiękniejsze fragmenty ścieżki dźwiękowej z „HoM&M III”. Trzecia, ostatnia suita, zawierać będzie utwory, które można usłyszeć w IV części serii. Ubiegłoroczna premiera The Symphony of Heroes odniosła olbrzymi sukces, a bilety wyprzedały się na kilka tygodni przed wydarzeniem.

Wieczorowa gala (26 października) będzie hołdem dla nietuzinkowej gry przygodowej, „Grim Fandango”, która świętuje w tym roku swoje 20-lecie. W ramach uroczystej gali The Jazz of Grim Fandango w NFM zagoszczą jazzowe klimaty z najwyższej półki autorstwa Petera McConnella w wykonaniu rewelacyjnego Big Bandu Bartosza Pernala. Disney Interactive oraz Double Fine Productions oficjalnie weszli we współpracę z organizatorami festiwalu, a galę zaszczyci obecnością sam kompozytor muzyki z „Grim Fandango”.

Drugi dzień imprezy rozpocznie się od magicznych brzmień z gry „Ori and the Blind Forest”. Rozbudowane dzieło The Symphony of the Forest wprowadzi widownię w świat wyrafinowanej muzyki autorstwa Garetha Cokera, który osobiście pojawi się we Wrocławiu. Będzie to światowa premiera tej ścieżki dźwiękowej wykonanej na żywo w tak bogatej formie.

Czwartym koncertem festiwalu będzie The Symphony of the Storm, monumentalne dzieło składające się z trzech suit: pierwsza – poświęcona w całości niezwykle popularnej serii „Diablo”, druga – prezentująca melodie z cyklu „World of Warcraft” oraz trzecia – zawierająca utwory znane z obu części „StarCrafta”. Symfonię wykona pełna orkiestra oraz chór Narodowego Forum Muzyki – łącznie ponad 120 muzyków na scenie. Dzieło łączy muzykę z bardzo wielu produkcji, którą na przestrzeni lat tworzyło wielu kompozytorów. Do Wrocławia przyleci jeden z nich, Neal Acree, który weźmie udział w finałowym koncercie festiwalu.

Jak zapewniają organizatorzy, z portalu gamemusic.pl, ideą festiwalu jest nie tylko możliwość wysłuchania ulubionych melodii z gier na żywo w wersji akustycznej, ale także szansa spotkania kompozytorów, udziału w warsztatach i prelekcjach oraz panelach dyskusyjnych: „Stawiamy na najwyższą jakość artystyczną, dlatego zdecydowaliśmy się na Narodowe Forum Muzyki, które ma jedną z najlepszych pod względem akustyki sal na świecie. Dzięki temu muzyka może być tam odbierana w sposób niezakłócony sztucznym nagłośnieniem. Bardzo zależy nam na tym, by festiwal był również miejscem edukacji, gdzie fani mają możliwość zapoznania się z procesem powstawania muzyki do gier, ale też forum spotkań ekspertów branży, dźwiękowców i kompozytorów” dodają organizatorzy.

Miejsce:

Narodowe Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu – imponujący gmach na mapie polskich filharmonii. Doskonała akustyka specjalnie zaprojektowanych sal koncertowych stawia NFM w czołówce najlepszych obiektów tego typu na świecie. Nowoczesne systemy służące do zmiany akustyki, m.in. ruchomy sufit oraz przestrzenie akustyczne okalające sale, pozwalają na regulację długości wybrzmiewania dźwięku.

Artyści:

Za wykonanie muzyki odpowiada ceniona orkiestra Narodowego Forum Muzyki. Orkiestra symfoniczna NFM Filharmonia Wrocławska powstała w 1945 roku i od tego czasu wykonała dziesiątki unikalnych projektów, promując także polską muzykę za granicą. Ponadto na scenie festiwalu wystąpi między innymi Chór NFM, Big Band Bartosza Pernala oraz soliści.

Partytury:

Przygotowaniem repertuaru i aranżacjami zajęło się kilku artystów, między innymi Jan Sanejko, Aruto Matsumoto, Bartosz Pernal. Proces powstawania aranżacji był nadzorowany przez kompozytorów oryginalnej muzyki oraz przez wydawców poszczególnych produkcji.

Bilety:

Ceny za wstęp na pojedyncze wydarzenia zaczynają się od 69 zł i rosną w zależności od umiejscowienia na sali. Bilety uprawniające do uczestnictwa w sesjach meet & greet można nabyć od 179 zł. Karnety na wszystkie koncerty festiwalu zaczynają się od 499 zł. W sprzedaży będą także ściśle limitowane karnety VIP zapewniające dodatkowo spotkania ze wszystkimi kompozytorami, którzy pojawią się na festiwalu, a także wstęp na wydarzenia towarzyszące.

Po wejściówki zapraszamy na: www.gmfest.com.

O gamemusic.pl:

Jesteśmy grupą ludzi zafascynowanych muzyką z gier wideo. Nasz zespół tworzy portal gamemusic.pl, który już od ponad 12 lat dostarcza wszystko to, co chcielibyście przeczytać i usłyszeć o dźwięku w grach. Pochodzimy z Polski, lecz działamy na skalę międzynarodową. Działalność portalu obejmuje recenzje, wywiady i artykuły, a także organizację koncertów, warsztaty i panele dyskusyjne oraz wytwórnię płyt winylowych gamemusic records.

[informacja prasowa/gamemusic.pl]

Odkryj tajemnice natury w grze „Fe”

Wyjątkowa platformówka logiczna pt. „Fe” jest już dostępna na konsole XBOX One, PlayStation 4 i Nintendo Switch, a także na komputery PC. To pierwsza gra z serii EA Originals, wydana przez firmę Electronic Arts, stworzona przez niezależne studio po to, aby dostarczyć graczom wyjątkową i zapadającą w pamięć rozgrywkę.

W grze, nazwanej od imienia głównego bohatera, wcielisz się w postać małego stworzenia, Fe, by biegać, wspinać się i przemierzać nordycki las, odkrywając sekrety pochodzenia Fe i chroniąc ekosystem przed groźnymi maszynami – Cichymi. Niedługo po rozpoczęciu swojej podróży w nieznane Fe będzie zmuszony nauczyć się mówić językiem lasu. Śpiewając melodie razem z fantastycznymi roślinami i zwierzętami, będzie on wpływał pozytywnie na otaczającą go przyrodę i wytyczy nowe ścieżki przez tajemniczy las.

„W grze „Fe” dźwięki łączą każdą żywą istotę w zróżnicowanym ekosystemie” – podkreśla Klaus Lyngeled, Dyrektor Zarządzający i Kreatywny w studiu Zoink Games. „Las kryje w sobie wiele sekretów, które odkrywamy, łącząc się z florą i fauną. Cała historia opowiedziana jest bez użycia słów, a jej przebieg zależy od intencji gracza przemierzającego las w swoim własnym tempie. Gra „Fe” toczy się w pięknym, spójnym świecie, którego żaden gracz nie będzie chciał opuścić” – zapewnia Klaus Lyngeled.

Odkrywaj tajemnice natury w leśnym świecie pełnym starożytnych ruin, ukrytych artefaktów, sekretnych miejscówek i nowych, potężnych mocy. Każda rozgrywka to wyjątkowa, krótka historia we wspaniałym, zapadającym w pamięć, zabawnym środowisku. Odkryj pochodzenie Fe i dowiedz się, że nic nie jest takie, jakim się wydaje…

[informacja prasowa/Electronic Arts]

#TESTYMOICO [4]

#TestyMoico

Chciałam napisać, że właśnie kończy się moje testowanie łącza (GREET 1000 Mb/s) MOICO, ale to przecież nieprawda. Dziś podzielę się z Wami wrażeniami z przebiegu ostatniego wyzwania, jakie postawiłam wspomnianemu łączu, ale moja przygoda z MOICO wcale się nie kończy. I bardzo mnie to cieszy.

Przypominam bowiem, że gdy zaproszono mnie do udziału w #TestachMoico rok temu, było mi bardzo miło. Jednak gdy tę samą propozycję otrzymałam w tym roku, byłam już zwyczajnie zachwycona. Od zeszłego roku korzystam z najlepszego łącza internetowego we Wrocławiu i nie ma w tym stwierdzeniu ani grama przesady. W ciągu ostatnich 10 lat – tyle właśnie mieszkam we Wrocławiu – korzystałam z usług kilku dostawców i wszystkim po kolei mogę zarzucić niemało, niestety.

W trakcie tegorocznych testów postawiłam łączu MOICO cztery wyzwania: wrzucałam „surówkę” wywiadu na YouTube’a, obserwując prędkość uploadu; analizowałam, jak szybko buforują się koncerty na YouTubie; sprawdzałam, ile zajmie ściągnięcie demówki gry z PlayStation Store; dziś natomiast streamowałam grę.

Przez niecałą godzinę transmitowałam na YouTubie swoje poczynania w grze „Crash Bandicoot N. Sane Trilogy”, tak więc skakałam po skrzynkach, zbierałam jabłka, spadałam z platform i wpadałam na różne przeszkody. Jednocześnie kontrolowałam jakość streamu na laptopie, który stał obok mnie, wiem zatem, że transmisja wypadła bez zarzutu.

W powyższym filmiku można zauważyć dwa momenty, kiedy na ekranie (w lewym górnym rogu) pojawia się dziwny rozpikselowany prostokąt – to informacja o zdobytym trofeum. Nie mam pojęcia, dlaczego na YouTubie wygląda to tak brzydko, ale może niebawem się tego dowiem, ponieważ streamowanie bardzo mi się spodobało i zastanawiam się nad zgłębieniem tego obszaru, zwłaszcza że moje aktualne łącze internetowe ewidentnie sprzyja rozrywce tego typu.

Podsumowując całe przedsięwzięcie i biorąc przy tym pod uwagę moje dotychczasowe doświadczenia, zachęcam Was do sprawdzenia możliwości MOICO – najlepszego dostawcy internetu we Wrocławiu, którego nie planuję zamienić na żadnego innego.

Przypominam również, że do końca października możecie testować łącze KISS 100 Mb/s za darmo i wziąć udział w konkursie. Stworzenie recenzji testowanego łącza w dowolnej formie (tekst, film, rysunek, animacja itp. itd.) oraz zamieszczenie jej pod postem konkursowym znajdującym się na fan page’u i MOICO otagowanym #TestyMoico da Wam szansę na wygranie świetnych nagród.

Szczegóły znajdziecie na www.moico.pl i fan page’u MOICO.

[Katarzyna Janik/TDGM]

#TESTYMOICO [3]

#TestyMoico

Wciąż trwają otwarte #TestyMoico, w których biorę udział, sprawdzając, jak spisuje się łącze GREET 1000 Mb/s. Jak już wiecie, w związku z prowadzoną akcją otrzymałam zadanie – muszę postawić wspomnianemu łączu cztery wyzwania, a następnie podzielić się z Wami wrażeniami z ich przebiegu. Przyszedł czas na trzecie z kolei.

Tym razem nie będzie ono związane z muzyką, a z grami wideo, które bardzo lubię. I tak postanowiłam sprawdzić, ile zajmie ściągnięcie demówki gry z PlayStation Store. Tak, demówki, nie całej gry, ponieważ nie kupuję wersji cyfrowych. Na półkach lubię mieć bowiem nie tylko płyty CD, ale także gry na konsole.

Dosyć dobrym pomysłem wydało mi się pobranie którejś z nowych piłek, więc zapytałam Was wczoraj na fan page’u TDGM, czy ściągnąć demo FIFY 18 czy PES-a 2018, aby móc poobserwować prędkość downloadu.

Padło na PES-a 2018, którego demo to nieco ponad 4 GB-owy plik. Ile leciał na dysk konsoli?

Mniej więcej 10 minut. Należy przy tym jednak koniecznie dodać, że prędkość, z jaką pobierała się ta demówka, była raczej śmieszna, ale Moico niekoniecznie miało z tym cokolwiek wspólnego i chyba większość użytkowników PlayStation Store’a będzie tutaj przychylna. Nie pomogło za bardzo nawet ustawienie DNS-ów na rzekomo najlepsze, czyli 8.8.8.8 oraz 8.8.4.4, niestety.

Ale to już, tak na ścisłość, bardziej „tłumaczenie się” przed ewentualną krytyką osób niezadowolonych z wyniku downloadu nieco ponad 4 GB-ów w ok. 10 minut, bo tak naprawdę ten test warto byłoby przeprowadzić kilka razy, o różnych porach dnia. Ja wybrałam dosyć wymagającą – umówmy się, ok. godz. 21:00 obciążenie każdego łącza i wszystkich serwerów jest raczej większe niż mniejsze.

A wracając do całego przedsięwzięcia, przypominam, że do końca października możecie testować łącze KISS 100 Mb/s za darmo i wziąć udział w konkursie. Stworzenie recenzji testowanego łącza w dowolnej formie (tekst, film, rysunek, animacja itp. itd.) oraz zamieszczenie jej pod postem konkursowym znajdującym się na fan page’u i MOICO otagowanym #TestyMoico da Wam szansę na wygranie świetnych nagród.

Szczegóły znajdziecie na www.moico.pl i fan page’u MOICO.

[Katarzyna Janik/TDGM]