„Reason”

Selah Sue – o muzyce jako pracy i cenie sławy [WYWIAD]

Selah Sue

Selah Sue

Selah Sue to postać, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Silny, charakterystyczny głos, ogromna charyzma, ekspresja i zaangażowanie w to, co robi – z tymi cechami kojarzy się tę belgijską artystkę. O wywiad z Selah Sue starałyśmy się trzy lata, a ponieważ nie było łatwo, możliwość spotkania się z nią była spełnieniem jednego z większych tego typu marzeń. Z artystką rozmawiałyśmy przed jej warszawskim koncertem w klubie Progresja.

[MR/KJ/TDGM]

Reklamy

Selah Sue „Reason” [unboxing]

Selah Sue "Reason"

Selah Sue „Reason”

Zastanawiacie się czasem, zanim kupicie jakąś płytę, jak została wydana? Czy umieszczono ją w jewel case’ie, czy w digipacku? Czy we wkładce są teksty piosenek, czy zdjęcia artysty, a może i to, i to?

My zastanawiamy się nad tym niemalże za każdym razem przed zakupem, zwłaszcza gdy do sklepów trafiają różne wersje jakiegoś albumu, np. krążki w dobrze znanej opcji „zagraniczne płyty – polska cena”.

Uwielbiamy kompakty (winyle zresztą też), chętnie je kupujemy i zawsze z uwagą analizujemy ich wydanie. Dlatego też postanowiliśmy pokazać Wam niektóre z nich, więc co jakiś czas publikować będziemy unboxingi wybranych albumów. Być może niektórym z Was ułatwią one podjęcie decyzji w kwestii kupna jakiegoś krążka.

Zobaczcie zatem, jak wygląda limitowana edycja płyty Selah Sue pt. „Reason”:

Selah Sue we Wrocławiu [RELACJA]

Selah Sue / Wrocław 2015 fot. KJ/TDGM

Selah Sue / Wrocław 2015
fot. KJ/TDGM

Są artyści, którzy mają w sobie coś takiego, że już kiedy pojawią się na scenie, ma się pewność, że to będzie dobry koncert. Do takich z pewnością zalicza się Selah Sue, która w środowy wieczór wystąpiła we wrocławskim klubie Eter i uszczęśliwiła setki swoich fanów, dając rewelacyjny koncert.

Sceniczny styl Belgijki odbiega od tego, w jaki sposób wygląda większość występów. Rzadko kto rozpoczyna swój koncert od spokojnych, wręcz akustycznych utworów. Zwykle, mając na celu rozruszanie publiczności, artyści decydują się na wykonanie swoich największych przebojów. Niewątpliwie szybciej zmniejsza to dystans pomiędzy wykonawcami a słuchaczami.

Selah Sue jest najlepszym przykładem na to, że można zagrać melodyjne ballady (np. „Mommy” i „Daddy”), by następnie wystrzelić niczym petarda, poderwać ludzi do zabawy i wywołać w nich falę euforii do tego stopnia, by nie chcieli opuszczać klubu. Belgijka stopniowo podgrzewała atmosferę, podkręcając tempo z każdym kolejnym kawałkiem.

Koncertowe aranżacje utworów znanych z pierwszej płyty, jak również kawałków z najnowszego albumu Selah Sue, pt. „Reason”, nie tylko pokazały jak wielkim wulkanem pozytywnej energii jest Belgijka. Wykonania takich kawałków jak „Alone”, „Together”, „Crazy Vibes” czy koncertowa premiera „Fear Nothing” podkreśliły jej charyzmę, radość, jaką czerpie z muzyki, a także ogromną świadomość i dojrzałość muzyczną oraz genialny warsztat wokalny. Obserwując ją na scenie, od razu widać, że artystka uwielbia kontakt z publicznością, ale także to, że świetnie bawi się, prezentując swoją twórczość.

Na uwagę zasługuje też oprawa koncertu, która pozbawiona była wizualizacji, a bazowała jedynie na grze świateł, co dodatkowo skupiło uwagę na muzycznych doznaniach i podkreśliło talent artystki. To wszystko razem sprawiło, że z Selah Sue zwyczajnie trudno było się rozstać.

[MR/TDGM]

Selah Sue „Reason” [unboxing]

Selah Sue "Reason"

Selah Sue „Reason”

Zastanawiacie się czasem, zanim kupicie jakąś płytę, jak została wydana? Czy umieszczono ją w jewel case’ie, czy w digipacku? Czy we wkładce są teksty piosenek, czy zdjęcia artysty, a może i to, i to?

My zastanawiamy się nad tym niemalże za każdym razem przed zakupem, zwłaszcza gdy do sklepów trafiają różne wersje jakiegoś albumu, np. krążki w dobrze znanej opcji „zagraniczne płyty – polska cena”.

Uwielbiamy kompakty (winyle zresztą też), chętnie je kupujemy i zawsze z uwagą analizujemy ich wydanie. Dlatego też postanowiliśmy pokazać Wam niektóre z nich, więc co jakiś czas publikować będziemy unboxingi wybranych albumów. Być może niektórym z Was ułatwią one podjęcie decyzji w kwestii kupna jakiegoś krążka.

Zobaczcie zatem, jak wygląda winyl Selah Sue pt. „Reason”: