Sadki Rec

JAAA! „Bujillo” [unboxing] – powered by MOICO

JAAA! „Bujillo”

Zastanawiacie się czasem, zanim kupicie jakąś płytę, jak została wydana? Czy umieszczono ją w jewel case’ie, czy w digipacku? Czy we wkładce są teksty piosenek, czy zdjęcia artysty, a może i to, i to?

My zastanawiamy się nad tym niemalże za każdym razem przed zakupem, zwłaszcza gdy do sklepów trafiają różne wersje jakiegoś albumu, np. krążki w dobrze znanej opcji „zagraniczna płyta – polska cena”.

Uwielbiamy kompakty (winyle zresztą też), chętnie je kupujemy i zawsze z uwagą analizujemy ich wydanie. Dlatego też postanowiliśmy pokazać Wam niektóre z nich, więc co jakiś czas publikować będziemy unboxingi wybranych albumów. Być może niektórym z Was ułatwią one podjęcie decyzji w kwestii kupna jakiegoś krążka.

Zobaczcie zatem, jak wydana została płyta JAAA! pt. „Bujillo”:


__________________________________________________

Wejdź do świata MOICO i dołącz do alternatywy!

MOICO to najnowocześniejszy dostawca mediów domowych na terenie Wrocławia i Oławy. Brak umowy terminowej, symetryczne łącze internetowe, interaktywna telewizja i stałe wsparcie techniczne.

Ofertę MOICO znajdziesz tutaj: https://www.moico.pl/oferta.html

FB: https://www.facebook.com/EnjoyMoico
IG: https://www.instagram.com/moico_enjoylife

Reklamy

JAAA! „Remik” [RECENZJA]

JAAA! "Remik" Sadki Rec / 7.10.2015

JAAA! „Remik”
Sadki Rec / 7.10.2015

Czego można spodziewać się po zespole, który swoją muzykę określa mianem „freak electronic”? Otóż wszystkiego dobrego. A czy ów zespół może czymś zaskoczyć w obliczu tego, jak wszechobecne w podkładach muzycznych stały się komputerowe dźwięki? Tak, może. I piszę to wszystko z całkowitym przekonaniem, bo po przesłuchaniu debiutanckiego krążka JAAA! uświadomiłam sobie, że w muzyce nie było jeszcze jednak wszystkiego i, choć zdarza się to rzadko, coś jest jeszcze w stanie słuchaczy zadziwić, a także pokazać nową jakość.

„Remika” można śmiało potraktować jako koncept album, jest to bowiem historia chłopca, który uciekając od otaczającej go rzeczywistości, buduje sobie nowe, ciekawsze, bardziej bezpieczne otoczenie. W tej podróży towarzyszy mu jego wyimaginowany przyjaciel, a także słuchacz, który zdecyduje się w tej przestrzeni zanurzyć.

Słuchając tej płyty, można łatwo popaść w pewien trans. Swoimi kompozycjami JAAA! zabierają odbiorcę w zupełnie inny wymiar. Jest to barwny świat, momentami bajkowy, w którym można poczuć się dużo lepiej niż we własnej codzienności. Brzmieniem płyta bardzo przypomina mi dzieciństwo. Momentami można odnieść wrażenie, jakby krążek ten powstał w oparciu o zabawki wydające dźwięki. Trudno mi na przykład nie kojarzyć melodii utworu pt. „Iwo” z melodyjkami, które można było usłyszeć w gierkach na Pegasusa, a podobnych porównań znalazłabym więcej.

Na tym moje skojarzenia się nie kończą. W przypadku niektórych kompozycji aż pcha mi się na klawiaturę porównanie JAAA! do Sigur Rós, o czym wspominałam tuż po pojawieniu się kawałka pt. „Spook”. Nie wiem, czy to kwestia wokalu (języka i barwy głosu), czy tego nieco surowego, a jednak tajemniczego klimatu budowanego przez dźwięki, ale bardzo łatwo mi osadzić tę płytę właśnie w islandzkiej stylistyce.

„Remika” z czystym sumieniem mogę nazwać majstersztykiem. Misternie posklejane najróżniejsze, a nawet najdziwniejsze elementy dały rewelacyjny efekt w postaci krążka, przy którym chce się odpłynąć. To ambitny projekt i świetny przykład na to, że można bezkompromisowo zrealizować swój pomysł i zyskać uznanie odbiorców.

5/5

[MR/TDGM]

JAAA! „Remik” [unboxing]

JAAA! "Remik"

JAAA! „Remik”

Zastanawiacie się czasem, zanim kupicie jakąś płytę, jak została wydana? Czy umieszczono ją w jewel case’ie, czy w digipacku? Czy we wkładce są teksty piosenek, czy zdjęcia artysty, a może i to, i to?

My zastanawiamy się nad tym niemalże za każdym razem przed zakupem, zwłaszcza gdy do sklepów trafiają różne wersje jakiegoś albumu, np. krążki w dobrze znanej opcji „zagraniczne płyty – polska cena”.

Uwielbiamy kompakty (winyle zresztą też), chętnie je kupujemy i zawsze z uwagą analizujemy ich wydanie. Dlatego też postanowiliśmy pokazać Wam niektóre z nich, więc co jakiś czas publikować będziemy unboxingi wybranych albumów. Być może niektórym z Was ułatwią one podjęcie decyzji w kwestii kupna jakiegoś krążka.

Zobaczcie zatem, jak wygląda płyta JAAA! pt. „Remik”:

Album JAAA! już w sprzedaży [MUSIC]

JAAA!

JAAA!

Początek jesieni obfituje w polskie premiery płytowe. Po ukazaniu się „Prawie science-fiction” Łagodnej Pianki, a także debiutanckiego krążka Spoken Love przyszła pora na wyczekiwany przez nas album bardzo interesującego zespołu, jakim jest JAAA!. Dziś do sprzedaży trafia ich debiutancka płyta zatytułowana „Remik”.

„Remik” jest efektem trzyletniej pracy grupy, która w tajemnicy szlifowała swój zamysł, nadając mu pożądany kształt i wymiar, co jakiś czas tylko zdradzając pewne informacje. Jak to zwykle bywa – aura tajemniczości tylko podsyciła zainteresowanie, ale również ekscytację wśród słuchaczy. I oto otrzymujemy prawie sześćdziesięciominutową opowieść o chłopcu, który, uciekając od realnego, ciemnego świata, buduje własną, bardziej bezpieczną rzeczywistość. W tym wyimaginowanym świecie Remik nie jest jednak osamotniony. Ma przyjaciela i obrońcę o imieniu Bujillo. Razem są nietykalni, razem przemierzają kolejne wymiary. Brzmi jak science-fiction? Możliwe. Z pewnością jest to odlot w krainę wyobraźni, a tej, jak mniemam, członkom JAAA! nie brakuje.

Co z muzyką? To współczesna, przesiąknięta emocjami elektronika, w której nie brakuje elementów etnicznych, wręcz plemiennych. Zgodnie z założeniami zespołu – ta muzyka ma być autentyczna i rozniecać ogień. Jest narzędziem do budowania opowieści, które przepełnione są emocjami. I na to szczerze liczę.

Premiera albumu pt. „Remik” to również start nowego niezależnego wydawnictwa – Sadki Rec – założonego przez JAAA!. Celem wytwórni jest wspieranie i wydawanie wyjątkowej muzyki artystycznej, tej poza głównym nurtem, ciekawej, innej i osobnej, niekoniecznie jednak hermetycznej i trudnej w odbiorze. Jeśli w tym labelu będą wydawani tacy artyści jak JAAA!, to możemy być pewni, że na polskiej scenie będzie się dobrze działo.

[MR/TDGM]